<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Ziściły się marzenia o książce">
<author_1="Janina Pietroń">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="5">
<date="1951-05-23">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Szlachetne, postępowe myśli patriotów pozostawały tylko w sferze marzeń. Tylko poeta ludowy samouk Jan Rak z Husowa, pow. łańcuckiego, przypominał w swych utworach: „Książki to najlepszy twój przyjaciel, nie wyśmieją, a nauczą wiele…” Ten parobek oborowy z dóbr Potockich w oświacie widział drogę uzdrowienia społecznego. Niestety, marzenia jego, pragnienia nurtujące ciemne, zbiedzone masy chłopskie nie mogły się spełnić w ustroju burżuazyjnym. Dopiero huragan dziejów zmiótł tę zaporę do upowszechnienia oświaty, jaką stanowił ustrój kapitalistyczny. Władza z rąk wyzyskiwaczy przeszła w ręce ludu, prawdziwego właściciela tych ziem, z którymi w spadku po rządach sanacyjnych otrzymał 22 proc. analfabetów. Dopiero historyczna ustawa z 7.IV.1949 roku zapoczątkowała wielkie dzieło likwidacji tej smutnej spuścizny.
Marzenia o książce, gazecie, o umiejętności czytania i pisania ziściły się. W wielkim dniu ziemi rzeszowskiej, w dniu zakończenia walki z analfabetyzmem przez ulice Rzeszowa przeszedł barwny, wielotysięczny pochód robotników, chłopów, młodzieży, nauczycieli, tych, którzy uczyli się na kursach początkowego nauczania i tych, którzy pomagali im w poznaniu wielkiego ABC wiedzy — niosąc dumnie czerwone transparenty, radosne meldunki:
„Zwalczyliśmy analfabetyzm”, „Powiat Nisko — 1511 absolwentów”, „pow. Brzozów 1851 absolwentów”, „pow. Jarosław — 1665, „pow. Jasło 1731”, „pow. Lubaczów — 1939”… 
Długi szereg cyfr, świadczący o haniebnym zaniedbaniu tej ziemi, a równocześnie świadczący o tym, że 33961 b. analfabetów zostało włączonych w nurt życia społeczno-politycznego.
Oto dlaczego dzień 20 maja 1951 jest dniem historycznym ziemi rzeszowskiej, oto dlaczego dzień ten na zawsze pozostanie w pamięci jej mieszkańców. Przybyły przecież nowe kadry świadomych obywateli, którzy wzmocnią swe wysiłki w budownictwie socjalistycznym, wzmocnią siły pokoju.
„Inaczej widzę świat” 
Wielu absolwentów już awansowało na wyższe stanowiska: walcownik z huty Stalowa Wola, Antoni Kacała został awansowany na przodownika walcowego, Aleksander Żarnowski z ciągacza drutu na technika norm pracy. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>